Solowa kariera Julii Volkovej

Nie ma wielu informacji o karierze solowej Julii. Pewnym jest, że nie będzie ona pracowała ze starym składem muzycznym (Sven, Troy, Domen i Steve) jak Lena. Jej projekt nie będzie wydany przez T.A. Music. Julia planuje nagrać swój pierwszy album w Los Angeles.

Podczas rosyjskiego tygodnia mody siedemnastego października 2009, Julia udzieliła wywiadu dot. jej solowego albumu.

Julia: Wszystko jest dobrze. Niedługo wyjeżdżam do Ameryki by nagrać mój solowy album. Wraz z moim mężem. On mi pomaga.
Reporter: Masz już jakąś ulubioną piosenkę z albumu?
Julia: Z mojego solowego albumu? Tak, mam. Ale która? Nie powiem.
Reporter: W jakim języku będzie album?
Julia: W rosyjskim i angielskim.

Opisuje rodzaj muzyki jaki będzie grała jako "rock-sexy". Jej menadżerem jest David Junk (były dyrektor rosyjskiego oddziału Universal Music. Brał udział w osiąganiu przez dziewczyny sukcesu w latach 2002, 2003). Pierwszy singiel i teledysk jest planowany na lato 2010. Porównała obecną sytuację zespołu do Pink Floyd, którego członkowie spotykają się co 5 lat, komponują album, robią trasę i to wszystko.



W wywidzie dla magazynu "OK!" Julia podała kilka informacji o jej solowej karierze.

Czemu postanowiłaś zacząć karierę solową?
- Po prostu wyrosłam z dziewczęcego image i poczułam, że mogę zacząć robić wszystko na swoje konto. Pracuję bez producenta, zebrałam już nową załogę, nagrałam kilka dem, wkrótce wyjeżdżam do USA nagrywać album. To będzie projekt pełen energii z gatunku "sex-rock" - sama to wymyśliłam. (uśmiech) Planuję pracować dla zachodniego rynku, ponieważ w naszym kraju nie ma w ogóle show biznesu. Są tutaj dziewczyny stworzone wprost do sprzedaży, i chłopcy przeznaczeni do czegoś niezrozumiałego. Nie ma tu żadnej kreatywności. To dlatego niektóre "błyskotki" mają się tak dobrze - blondynki z opalenizną. "Śpiewające majtki" jak to je nazywam. Dużo hipokryzji, mało kreatywności. To dlatego jesteśmy milion lat za Ameryką.

I uda Ci się?
- Mam zdolności ku temu.